Doradztwo finansowe – czy potrzebne?

Każdy z nas pragnie jak najefektywniej zarządzać posiadanym majątkiem. Jednak często z racji braku czasu potrzebnego na rozeznanie ofert instytucji finansowych lub niewystarczającej wiedzy ekonomicznej nie wykorzystujemy naszych funduszy w najlepszy możliwy sposób. Nasze pieniądze marnują się na nisko oprocentowanych kontach lub lokatach, a my sami toniemy w papierach, tracąc rozeznanie i gubiąc się w formalnościach.

Doradca finansowy to ktoś, kto może pomóc nam uporządkować te wszystkie sprawy. Nie jest prawdą popularny pogląd, jakoby doradcy wymagały jedynie duże przedsiębiorstwa i bogaci klienci indywidualni. Jeśli wydaje nam się, że nie stać nas na usługi specjalisty, może to być właśnie przyczynek do zainteresowania się innymi formami zarządzania posiadanymi środkami. Często bowiem sami marnujemy pieniądze, opłacając różnorakie ubezpieczenia, które nie są w pełni wykorzystywane. Posiadamy konta w różnych bankach i panowanie choćby nad danymi dostępowymi może być uciążliwe. Doradca zajmie się tymi sprawami, a ponadto doradzi, z jakich ofert zrezygnować, a jakie wykorzystywać z większą korzyścią dla nas. Jego zaletą jest fakt, że nie reprezentuje żadnej konkretnej instytucji finansowej – dostosowuje się on do naszej indywidualnej sytuacji i działa w ramach naszych potrzeb i środków.

Ostatnio nową usługą biur doradczych jest też tak zwane „oddłużanie”, czyli pomoc ludziom, którzy wpadli w „spiralę zobowiązań” i od dłuższego czasu nie są wypłacalni, a od odsetek kredytów naliczane są już im kolejne odsetki

Naturalnie, doradztwo finansowe nie jest instytucją charytatywną. Nie należy bezgranicznie ufać osobie, której zawierzamy w kwestii naszych pieniędzy, ale ważne jest, by zrozumieć, że klient i doradca są po tej samej stronie. Doradca finansowy, jak Pani Monika Rytel – www.monikarytel.pl,  nie pobiera prowizji za swoje usługi, za klienta płaci jej open finance, często jest to procent od naszych zysków, jak w przypadku usług maklerskich, a zatem i jej zależy na tym, byśmy pod koniec miesiąca byli jak najbardziej „na plusie”.

Istnieje jednakże również ryzyko związane z doradcami. Współpracują oni z różnorakimi instytucjami finansowymi i z racji swojej bezstronności często są dużo bardziej skuteczni w przysparzaniu bankom klientów. Doradzają klientom korzystanie z konkretnych lokat, kont, kredytów, które akurat są ofertą promocyjną danej instytucji. Z tego powodu często nie pobierają opłat za porady ws. kredytów, gdyż stosowną gratyfikację uzyskują bezpośrednio od banków. Warto o tym pamiętać, zanim damy się namówić niepewnemu doradcy na najnowszą „okazję”.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (z 0 głosów)