Holenderskie Dęby

Napisany przez dnia Wrz 3, 2015 w Artykuły | Możliwość komentowania Holenderskie Dęby została wyłączona

Holenderskie Dęby

Wszyscy trzej są Holendrami, bramkarzami, posiadają po trzydzieści parę lat oraz nigdy nie otrzymali zaszczytu zagrać w reprezentacji. Przed kilkoma sezonami pozostali ściągnięci do swych bieżących klubów w jasno zdefiniowanym celu – jako dublerzy. Jednak nie zniechęcili się i z wytrwałością walczą o miejsce w podstawowych składach swoich drużyn.

W tym materiale ukazujemy postać jednego z nich Freda Grimm, kolejni niedocenieni golkiperzy holenderscy to Ruud Hesp oraz Raimond Van der Gouw, którzy mają problemy zarówno w klubach jak i w Reprezentacji.

Fred Grimm

Latem 1994 roku Fred Grim Przybył do Ajaxu Amsterdam. Dobrze zdawał sobie sprawę, co tam go czeka – treningi i kontrola poczynań Edwina van der Sara. Dotąd Grimm przez kilka lat pilnował bramki w Cambuur Leewarden, z czego 2 niedawne lata przed przeprowadzką do Amsterdamu w najwyższej lidze. Pomiędzy słupkami Ajaxu pojawiał się wyjątkowo sporadycznie, zwykle 1 mecz w sezonie. Był drugim golkiperem w 1995 roku, kiedy Ajax Amsterdam wygrywał Ligę Mistrzów oraz Puchar Interkontynentalny, a na początku 1996 roku kiedy sięgnął po Superpuchar Europy.
Grimm był ponadto jako drugi bramkarz 3 razy mistrzem Holandii i dwukrotnie laureatem tutejszego pucharu.. Kiedy ostatecznie latem kolejnego roku Van der Sar poszedł do Juwentusu Turyn, uruchomiła się możliwość dla etatowego prawie.. rezerwowego. Co prawda do Amsterdamu powrócił w tym momencie także Stanley Menzo, ale dostał dotkliwej kontuzji i Grimm, mając obecnie 34 lata, dzięki nieoczekiwanemu zbiegowi okoliczności, stał się podstawowym bramkarzem Ajaxu. I jak na razie przyzwoicie wywiązuje się z tego zadania.

Prawidłowości

Długowieczność golkiperów holenderskich nie jest nieznanym wydarzeniem. Gdy w 1970 roku Feyenoord Rotterdam, jako priorytetowy zespół z Holandii, zdobywał Puchar Mistrzów w finale bramki bronił Eddie Pieters-Graafland, wtedy reprezentant już 36 letni. W trakcie finałów Mistrzostw Świata 74 golkiperem Holandii był 33 letni Jan Jongbloed. Mało tego, cztery lata później, przed argentyńskim mundialem, znów powrócił do przysług, a przecież liczył sobie aktualnie o cztery lata więcej. W niniejszym 1978 roku Puchar Zdobywców Pucharów i Superpuchar Europy wywalczył Anderlecht Bruksela, w roli ostatniej instancji mając 33 letniego Holendra – Nico De Bree. Podczas meczów Euro 80 do bramki kadry Holandii postawiono 33 letniego Pieta Schrjversa oraz 36 letniego Prima Doesburka, aktualnie wychowawcę Jerzego Dudka w Feyenoordzie Rotterdam. Hans Van Braukelen posiadając blisko 32 wiosny na karku został w 1988 roku triumfatorem Pucharu Mistrzów z PSV Eindhoven i zwycięzcą Europy z reprezentacją Holandii. Z reprezentacją pożegnał się dopiero po meczach Euro 92 z których dowiózł notabene brązowy medal.

Jak z powyższego wynika, holenderscy golkiperzy są jak dęby – silnie zbudowani, niezmordowani, długowieczni i nie ulegający się trudnościom losu.

Sklep z gadżetami dla kibica: http://www.drozdmarketing.pl/

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (z 0 głosów)