Za miesiąc kalendarzowa zima, ale to nie znaczy, że polskie morze zamiera w ciszy i odchodzi w niepamięć. Z badań wynika, że ilość turystów, którzy decydują się na spędzenie ferii z dziećmi lub po prostu zimowego urlopu w grudniu czy styczniu nadal rośnie, chociaż i tak w tym okresie nie znajdziemy tutaj wielu spacerowiczów.

Bałtyk w miejscowości nadmorskiej MielnoNie mniej Bałtyk zimą to miejsce niepowtarzalne i urokliwe, o które trudno w jakiejkolwiek innej części Polski. Zimą warto wybrać się do niewielkiego miasta, położonego 40 kilometrów od Koszalina, tj. Darłowa lub nieco mniejszych ośrodków takich jak Mielno, Sarbinowo czy Gąski. W grudniu turyści znajdą we wszystkich miejscowościach skute lodem wydmy, chrupiący pod butami piach oraz piękne, zbudowane z rozbijających się o brzeg fal kry lodowe.

Bałtyk jest wtedy jakby nieco uspokojony, wstrzymany przez siłę mrozu i śniegu, które niekiedy wyhamowują wzburzony charakter morza. Warto jednak podkreślić, że krajobraz jaki możemy tutaj zastać zimą jest bardzo zróżnicowany – od zamarzniętych aż po horyzont fal, po wzburzone morze, które potrafi swoimi wąsami sięgać aż pod promenady. Najczęściej jednak Bałtyk zimą to miejsce kojące ducha i leczące ze zmęczenia. W tym czasie warto skorzystać z przejażdżek rowerowych wzdłuż zamarzniętego brzegu lub poślizgać się z miejscowych zatoczkach z dziećmi. Osoby, które cenią sobie aktywny wypoczynek powinny spróbować także biegu z kijkami do nordic walking lub spróbować swoich sił na pieszych wędrówkach po okolicznych lasach i ścieżkach turystycznych.

Zawiedzione nie będą przede wszystkim osoby, które planują dłuższy, kilkutygodniowy wypad za miasto. Ceny z jakimi przyjdzie nam się zderzyć zimą np. w Mielnie są znacznie bardziej przyjazne turystycznemu portfelowi. Za noc w hotelu lub prywatnej kwaterze na ogół zapłacimy nawet o 10-20 % mniej niż w sezonie letnim, a to szansa dla osób na spędzenie upojnych chwil z dala od problemów w pracy za naprawdę dobrą cenę. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze warto przeznaczyć chociażby na zorganizowanie zimowego kuligu lub wypad do miejscowej restauracji, aby móc skosztować pysznej, rybnej kuchni, która jest tak charakterystyczna dla północnej części naszego kraju.